Jogger | przemekpe@jabber.aster.pl

 

28 lutego 2008, 23:47:02

A propos Zientarskiego w Ferrari...

http://youtube.com/watch?v=nT81H8B6gzU.

.

To se kurwa pojeździł. Tyle komentarza. Niezapięte pasy najpewniej go uratowały. Ten drugi miał mniej szczęścia bo trafił w słup. Na GazoWni i Złonecie z wielu komentarzy wynika, że gdyby zapięli pasy wypadku by uniknęli, he he. Normalne tam.

W TWN24 pierdolca dostali, pomyślałby kto że dziś się nic innego nie wydarzyło.

Zientarski już rozpoczął obronę - pojawiły się wątpliwości kto kierował. Jak podsumował to jeden fforumowicz:

Pewnie taka będzie, że nie da się ustalić miejsc na podstawie badań trajektorii lotu ciał, a pan Maciej nie pamięta, kto gdzie wsiadał, a nawet jak wsiadał, to czy się po drodze nie przesiedli.

.

Szkoda tylko, że nie da się kosztami sprzątania całego tego burdelu obciążyć Zientarskiego i tego nieszczęśnika obok. Bo niby czemu płacić ma tylko ten, który przeżył, nie? Nie zapłacą nic, ani za akcję straży pożarnej, ani za akcję policji, o leczeniu nie wspominając. Leczenie mam w dupie, bo nie jestem w NFZ więc to nie ja mu to sfinansuję ale reszta mnie wkurwia.

I na koniec niezły tekst Warzechy na ten temat.

28 lutego 2008, 14:37:38

Lekcja historii: Film o Stanisławie Sojczyńskim (Warszycu)

Dobre rzeczy publiczna puszcza w nieprzyzwoitych porach ale od czego jest Internet. Wczoraj - świetny dokument o jednej z najpiękniejszych i najtragiczniejszych zarazem legend Armii Krajowej:
Czy warto było tak żyć - Stanisław Sojczyński (Warszyc) (2007).

Mnóstwo ciekawych, dziś niepopularnych lub wyrywanych z kontekstu stwierdzeń, jak to że za niemieckiej okupacji trafiali się dobrzy Niemcy - za sowieckiej - rzadko. Dziś znamy to w wersji z "Listy Schindlera" i wygląda to tam nieco inaczej, kto uważnie oglądał ten kojarzy. Albo o tym skąd wzięły się w Polsce metody przesłuchań z wymyślnymi torturami. Polecam, zanim Google zdejmie to z powodu "łamania praw autorskich".

Polecam też inny dokument, o jednym z największych sadystów PRL-u, Adamie Humerze:
Humer i inni (1994).