A propos Zientarskiego w Ferrari...
http://youtube.com/watch?v=nT81H8B6gzU.
.
To se kurwa pojeździł. Tyle komentarza. Niezapięte pasy najpewniej go uratowały. Ten drugi miał mniej szczęścia bo trafił w słup. Na GazoWni i Złonecie z wielu komentarzy wynika, że gdyby zapięli pasy wypadku by uniknęli, he he. Normalne tam.
W TWN24 pierdolca dostali, pomyślałby kto że dziś się nic innego nie wydarzyło.
Zientarski już rozpoczął obronę - pojawiły się wątpliwości kto kierował. Jak podsumował to jeden fforumowicz:
Pewnie taka będzie, że nie da się ustalić miejsc na podstawie badań trajektorii lotu ciał, a pan Maciej nie pamięta, kto gdzie wsiadał, a nawet jak wsiadał, to czy się po drodze nie przesiedli.
.
Szkoda tylko, że nie da się kosztami sprzątania całego tego burdelu obciążyć Zientarskiego i tego nieszczęśnika obok. Bo niby czemu płacić ma tylko ten, który przeżył, nie? Nie zapłacą nic, ani za akcję straży pożarnej, ani za akcję policji, o leczeniu nie wspominając. Leczenie mam w dupie, bo nie jestem w NFZ więc to nie ja mu to sfinansuję ale reszta mnie wkurwia.
I na koniec niezły tekst Warzechy na ten temat.